poniedziałek, 7 listopada 2016

68.

I ostatnia sesja z moją siostrą. Zrobiona była na dachu marketu. Lubię tą sesje chyba najbardziej zaraz po tej z tymi ślicznymi domkami- tutaj. Dużo pisać nie będę, bo i tak pewnie nikt tego nie czyta haha. Dlatego szybko opowiem o moim wypadzie do Polski- byłam na paru sesjach ze wspaniałymi dziewczynami, z którymi już byłam wcześniej. To jest chyba najlepsze kiedy zgłaszają się do mnie osoby, które były już ze mną. To takie jakby potwierdzenie, że to co robię- chyba robię dobrze :) Cieszę się z tego bardzo! Żałuję tylko, że nie udało mi się zrobić więcej sesji. A co do dziewczyn to bardzo wesołe i wspaniałe osoby! Te sesje dały mi bardzo dużo radości, dziękuję <3 Zapraszam do obejrzenia zdjęć Moni, a niedługo efekty z Bolesławca.











backstage