sobota, 9 stycznia 2016

ola.

Gdy była chwila czasu podczas świąt wyskoczyłyśmy z Olą na szybką sesje. Pogoda nam dopisała, ale Ola i tak się rozchorowała, bidulka haha. Dokładnie rok temu zrobiłam podobną sesję z Olą, niżej wstawię parę zdjęć z tamtej sesji. Możecie na podstawie tego porównać sobie jak bardzo zmienił się sposób mojego fotografowania, sposób obróbki, ale także możecie zobaczyć jaką Ola przeszła niesamowitą zmianę w wyglądzie, jak i w pozowaniu. Ja jestem pełna podziwu dla niej i dość zadowolona z siebie, choć nie zamierzam spocząć na laurach, a raczej piąć się jeszcze wyżej. Niestety przyszłe miesiące nie będą aż tak owocne w moje prace, ponieważ maturka się zbliża i po prostu nie mam czasu na myślenie na temat sesji, wymyślanie detalów, historii itp. Od czasu do czasu może zaplanuję coś nowego, w sumie to już mam coś w planach, ale kiedy to dojdzie do skutku to zobaczymy :) Co do zdjęć płatnych to zapraszam, w weekendy mam zazwyczaj wolne, więc z tym nie będzie większego problemu :) Zapraszam!


















Porównanie: