wtorek, 3 lutego 2015

dominika & kamila

Kolejna sesja już za mną! Bardzo długo na nią czekałam... Napisałam do dziewczyn jakoś w listopadzie, ale myślałam już o niej chyba w październiku :) Ale wtedy nie miałyśmy na to warunków. Czekałyśmy na śnieg, który kiedy napadał- to znikał. Ale postanowiłam, że nie ma co dłużej czekać, najwyżej się dorobi w photoshopie haha :D Wyszło tak, że wcale nie było takiej potrzeby, dziewczyny dostały trochę śniegiem po twarzy (sorki :*) i wyszedł taki klimacik jaki sobie wymarzyłam <3 Mam nadzieję, że nie spaprałam :)
Kocham swoje łóżko, tak mi przykro je opuszczać, w szczególności, dlatego, że wczoraj w nocy mojej Frytce zachciało się urodzić i latała po całym domu piszcząc i szukając miejsca do wydania potomstwa. Więc, kto chce małą Frytkę? Tym razem nie z bratem, bo takie śliczne białe <3
A już niedługo pierwsze efekty nowej sesji z Agata i Kają! Zapraszam :)